Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Brazuka – więcej niż Mundial - Brazuca – więcej niż mundial Brazuka – więcej niż Mundial - Brazuca – więcej niż mundial Brazuka – więcej niż Mundial - Brazuca – więcej niż mundial

13.07.2014
niedziela

Gdzie jest Brazylia?

13 lipca 2014, niedziela,

Holandia zasłużenie wygrała z Brazylią 3:0, mimo sędziowskich błędów, i zajęła na mundialu trzecie miejsce. Brazylia straciła 10 goli w dwóch meczach. Komentatorzy kwitują to jednym słowem: katastrofa.P1170933Komentatorzy brazylijskiej telewizji byli dla piłkarzy i trenera Scolariego bezlitośni. Scolari dał dodatkowe powody na konferencji prasowej: opowiadał o sukcesach w swojej karierze – niewątpliwych – unikając jak ognia analizy przyczyn porażki. Wciąż chwalił drużynę, a pośrednio samego siebie. Jego miny w czasie meczu mówiły jednak zupełnie coś innego.P1170927Atmosfera na ulicy, w barach, strefie kibica – była mocno dekadencka. Wielu Brazylijczyków patrzyło ze stoickim spokojem na bezradność i finalną katastrofę drużyny Scolariego. Ale można też było usłyszeć hejtowanie pod adresem zawodników. Wyzwisk nie będę przytaczał.P1170917Po meczu na stadionie rozległy się gwizdy.

Brazylijscy piłkarze i ich szkoleniowcy, mimo że są gospodarzami turnieju, nie zaczekali na boisku na wręczenie medali zwycięskim Holendrom i nie oklaskali ich po tej ceremonii. Dopełnili jedynie protokołu, który nakazuje pozostanie na boisku sześć minut po zakończeniu gry i zeszli do szatni. Wytknęli im to w telewizji rodzimi komentatorzy.P1170945Tym razem piłkarze nie płakali. Mówili potem do kamery o frustracji, smutku, konieczności przebudowy gry i reprezentacji.P1170931To paradoks, że wysokie czwarte miejsce wywołuje społeczną frustrację, nawet rodzaj traumy, o czym zapewne wkrótce się przekonamy. Czwarte miejsce rozmija się z mistrzowskimi aspiracjami i piłkarzy, i wszystkich kibicujących im rodaków. A styl ostatnich dwóch porażek jest szokujący. Wskazuje, że Brazylia zaszła tak wysoko, tj. do półfinału i meczu o 3. miejsce, raczej fuksem i chyba trochę dzięki pomocy sędziów. Dziurawa obrona, nijaki środek, pozbawiony kreatywności atak (z wyjątkiem ciężko orzącego Oscara). Umiejętności dobrych w końcu zawodników – dobrze grających w ligowych drużynach – nie dodały się ani tym bardziej nie pomnożyły.P1170948Jest jednak gorsza wiadomość od kolejnej porażki piłkarskiej reprezentacji. Policja w Rio de Janeiro aresztowała prewencyjnie 17 działaczy, którzy przygotowywali manifestację na dzisiaj, dzień finału i zamknięcia imprezy. Oskarżono ich o działania mające na celu uderzenie w ład publiczny czy inną temu podobną bzdurę.

Lokalne autorytety polityczne i intelektualne, m.in. deputowany Marcelo Freixo i prof. Luiz Eduardo Soares (socjolog, pisarz, a niegdyś szef MSW w rządzie stanowym i krótko w rządzie federalnym za Luli), napisali list protestacyjny, w którym oskarżają władze o pogwałcenie podstawowych praw obywatelskich i konstytucji.

Brazylia przegrała mundial, ale teraz przegrywa znacznie więcej – napisali. Przegrywa demokrację.

Impreza była wspaniała od strony futbolowej (wysoki poziom gry), rozrywkowej, turystycznej. Ale poczyniła tyle spustoszeń społecznych, w świadomości ludzi, utrwaliła najgorsze wzory postępowania polityków i biznesu, że na dłuższą metę być może przyjdzie Brazylii zapłacić cenę niewartą najfajniejszych nawet igrzysk.P1170925

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Nie tylko Brazylia wyprawiła Mundial na koszt swoich najbiedniejszych Obywateli. Sytuacja w Rosji i Katarze jest podobna. Nie zapominając EURO 2012 w Polsce i Ukrainie. Ten ostatni finansowany wyłącznie przez Unię i Niemcy. Brazylia nigdy do Uni nie wstąpi, a Argentynie grozi fiasko juź dzisiaj o wiele gorsze jak u naszych Greków. FIFA natomiast zgarnie niemal wszystkie zyski do własnej kieszeni. A po co to wszystko i przede wrzystkim dla kogo…?

  2. Brazylia jest tam gdzie być powinna . Słaba drużyna złozona z parodystów futbolu . Trenowana przez szemranego kolesia naznaczonego do tej roboty przez mocno szemrany brazylijski związek futbolowy. Czwarte miejsce to itak za dużo .
    Kol.obserwatore tylko powiem , że wszelkie imprezy sportowe w zasadzie w rozwiniętych krajach cywilizowanych już się nie odbywają i nie mają szansy się odbyć . Z tej prostej przyczyny , że te kraje już je – te imprezy , world cup- y , olimpiady , mistrzostwa – organizowały i zostały z długami . Czytałem , ze Montreal niedawno skończył spłacać długi za olimpiadę sprzed 4o nieomal lat . Oni już wiedzą , że tu zarobić się nie da . Różnym MKOL -M om i FIFA- om zostały satrapie typu Rosja , Katar , Kazachstan i co tam jeszcze. Znacznie bardziej normalne jest granie ligowe – kluby to firmy , które muszą zarobić i nie idą na to srodki budżetowe . Rozgrywki klubowe są wrzodem na tyłku UEFY i FIFY bo nie mogą one za bardzo w nich rządzić i brać forsy . Dlatego platini wymyślił Ligę Swiatową – coś na kształt Championship ale bez klubów tylko z reprezentacjami narodowymi . Korsykańczyk liczy , że odbierze klubom forsę i kibiców – co jest jednoznaczne .

    ps . Może ktoś mi wytłumaczy czemu w naszym Kraju się używa okreslenia ” mundial ” na nazwanie mistrzostw świata ? To są ” mistrzostwa świata w piłce nożnej ” albo ” world cup ” albo ” puchar świata ” . co to ten ” mundial ” i skąd się wziął ???

  3. Oj Eldorado… Ja też mógłbym się spytać Ciebie, skąd Ty tą ksywkę wytrzasnąłeś. Nie lepiej brzmi „Złota Kraina”, albo „Land of Gold”? 🙂 Tak jak eldorado jest pochodną hiszpańskiego słowa oznaczającego „złoto”, tak „mundial” oznacza tyle co „świat” w językach pochodzenia łacińskiego: el mundo (his.), o mundo (por.), le monde (fr.). Ale poza tym się zgadzam. Olimpiady i mistrzostwa organizują już tylko satrapie, by podwyższyć swoje ego. No, że nie mają chleba dla obywateli, to dają im igrzyska.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Eldorado = pozłacany . Nie żebym się tak czuł – w sensie że jestem ozłocony ;-]]] no nie. Mam takie auto i bardzo mi się ono podoba .;-]

    ale skąd to ” el mundo ” ?? nie matradycji zaszczepiania do naszego języka hiszpanskich czy portugalskich słów , nikt nie mówi ” mundial ” tylko my , nawet na stadionach brazylijskich wszędzie jest ” world cup” . Sądze żeten ” mundial ” to spadek po jakimś towarzyszu z cenzury albo trybuny ludu . Angielskie , czy jak oni mówili ” anglosaskie ” słówka , zwroty itd były niemile widziane w polszczyznie . Były jak wiadomo niesłuszne . Hiszpańskie , o – francuskie , wiadomo tow. Gierek , tak , ” anglosaskie ” zdecydoanie n i e .

  6. Elorado, Na Slowacji i w Czechach tez uzywaja terminu „mundial” . Slowo to zrobilo kariere w latach 70-tych kiedy to mistrzostwa swiata w pilce noznej ( !) odbywaly sie w Meksyku (El Campeonato Mundial de Futbol ) , a potem kolejne w innych kraach hiszpansko jezycznych i tak juz zostalo ! Mundial : krotko i fajnie brzmi i nie czepiajmy sie !

  7. A mnie się podoba określenie mundial, a nie podobają mi się pozłacane samochody 😉

  8. Wogóle daleko mi od -do czepiania się ;-]] . Zagadka ” mundialu ” nurtowała mnie już dawno . Wychodzi na to , że to jeszcze jedna różnica między nami – tzn . krajami z niewłaściwej strony żelaznej kurtyny a nimi – krajami starego Zachodu . To była naprawdę ” żelazna kurtyna ” …. tak jak skoki narciarskie , u nas wielkie widowisko a na starym Zachodzie rzecz nieznana. Sporo tego było i jest – tych różnic . Ciekawe…

  9. Eldorado 13.07/19:45
    Akurat to, że określenie „mundial” przyjęło się w Polsce, nie ma nic wspólnego z „żelazną kurtyną”, raczej z lansowaniem tego używanego powszechnie w krajach hiszpańskojęzycznych słowa w polskiej tv, a ponieważ jest to określenie krótkie i zgrabne, to się przyjęło. Co do skoków narciarskich – to były i są nadal popularne w niektórych państwach jak Niemcy, Austria (w tych krajach jest to spory biznes), Szwajcaria, na północy – Norwegia, Finlandia,
    w środkowej Europie – Polska, Czechy, poza Europą – w Japonii. Można jeszcze wyliczyć trochę państw, gdzie popularność tej dyscypliny jest umiarkowana, a w innych jest to konkurencja niszowa lub nieznana. To ma również niewiele wspólnego z byłą „żelazną kurtyną”.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php